Kurcze, miałem dzisiaj siadać na wózek i wyjechać na balkon ale pogoda niedopisana i jak na złość bratanek zwichnął nadgarstek na zawodach. Coś mam pecha w tym tygodniu co zaplanuje to nic nie wychodzi, może ten nadchodzący tydzień będzie lepszy i supernową pogodą. Nabrałem ochoty na siadanie i wyjazdy na dwór, po ostatnim razie kiedy wcale się nie spociłem i czułem się rewelacyjnie. W tym roku mam zaplanowane wstępnie dwa wyjazdy, jak się będę dobrze czuł i dam radę długo wysiedzieć na wózku to myślę, że ten plan powinien wypalić.
No tags
Ale wczoraj miałem fajne popołudnie, pierwszy raz w tym roku siedziałem na balkonie i byłem bardzo szczęśliwy, a powodów było kilka. Siedziałem pięć godzin i byłem suchy jak pieprz, co mi się nigdy nie przydarzyło wciągu 23 lat. Zawsze gdy siedziałem na wózku po dwóch godzinach zaczęły mnie oblewać zimne poty a temperatura na dworze sięgała 30 stopni i marzyłem żeby się położyć z powrotem do łóżka. Wierzę, że teraz będzie lepiej z siadaniem i będę mógł posiedzieć na wózku dłużej.
No tags
Dzisiaj Legia zdobyła puchar Polski wygrywając z Ruchem Chorzów 3:0. Mecz był wyrównany tylko przez większą część pierwszej połowy a później Legia przejęła inicjatywę i dominowała na boisku aż do końca meczu. Ruch sporadycznie atakował i nie przypominał zespołu który zajmuje drugie miejsce w tabeli ligowej. Legia mogła wyżej wygrać ale zabrakło szczęścia. Jak zwykle kibice z Warszawy pokazali w końcówce meczu swoją aktywność i sędzia musiał przerwać mecz na 6 minut ze względu na bezpieczeństwo. Jestem fanem Legii od 23 lat i za żadne skarby bym jej nie zamienił na inną drużynę.
No tags
W piątek popołudniu, gdy leżałem na plecach, włączyłem radio centrum które nadaje z Kalisza. O godzinie 16:30 były krótkie wiadomości a w nich wiadomość która mną wstrząsnęła, byłem w szoku jak to usłyszałem. Dzieci które wyszły sobie na spacer do parku zauważyły, że coś wisi na drzewie, ale z daleka nie było widać co to jest, podeszły bliżej a tam jakiś kretyn lub idioci powiesili pieska (suczkę bokserka) co te dzieci musiały przeżyć gdy to zobaczyły. Boże, co się z tymi ludźmi dzieje? Przecież gdy ktoś nie chce psa to może oddać zwierzę do schroniska lub dać ogłoszenie do prasy i poszukać mu nowego właściciela. Jak takie wiadomości słyszę to jestem bezradny, jak tak można!! Przecież to są nasi mniejsi bracia, one tylko potrzebują jedzenia i czułości. Jak ktoś ma psa czy kota to wie jaka to radocha gdy przychodzi się do domu a one nas czule witają, te zwierzęta potrzebują tak nie wiele a ile radości w tym wszystkim jest, ehh…
No tags
Już myślałem, że w tym roku zimy nie będzie, a tu wielkie zaskoczenie, mrozy niemiłosiernie. Kurcze, szkoda, że u nas śniegu nie ma.
W taką pogodę trzeba dokarmiać zwierzęta, same sobie nie poradzą, musi im pomóc człowiek. Aż mi się serce ściska jak widzę bezdomne psy lub koty. Gdybym miał gdzie je wszystkie przez zimę schronić to nawet przez sekundę bym się nie zastanawiał. W tym roku zdecydowałem, że 1% przekaże na fundację, która pomaga zwierzętom. Myślę, że warto to zrobić. Sam widzę jaka to radość mieć w domu pupila, który poszczeka, nabałagani, a nawet coś zniszczy. Przez chwilę się podenerwujemy, ale pózniej nie mamy sumienia kiedy tymi biednymii ślepkami na nas się patrzy, od razu złość mija i bierzemy je na kolana i przytulamy.
No tags
